Thursday, Aug. 17, 2017

Dubel #40 – „Gdzie diabeł mówi dobranoc” (2013)

Autor:

|

30 maja 2013

|

Dubel #40 – „Gdzie diabeł mówi dobranoc” (2013)

okejka1

Gdzie diabeł mówi dobranoc”(2013)

Reż. Michał Wieliszewski

 

 

Wszystko, co dla nas może wydawać się żartem później może zostać obrócone przeciwko nam. Czasem niekontrolowane i zbyt ostre kawały stają się naszym gwoździem do trumny.

gd1

Film niezależny z wyższej półki” – tak ogólnie można określić produkcję Michała Wieliszewskiego. Opowiada ona o czwórce przyjaciół wybierających się na imprezę urodzinową. Niestety muszą przejechać przez lasy mające bardzo złą renomę, w związku z czym trafiają w niekończącą się walkę o przetrwanie. Całe to nieprzyjemne zajście rozpoczyna się już na przystanku kolejowym, gdzie jedna z zaproszonych na imprezkę przyjaciółek znika w nieokreślonych okolicznościach. Całe to zamieszanie rozstrzyga się wieczorem w dość nietypowy, choć delikatnie przewidywalny sposób…

gd2

To dzieło nie należy do słabych przedstawicieli gatunku, jednak jestem przekonana, że mimo tego nie wszystkim się spodoba. Czy bym poleciła ten film? Oczywiście, że tak, a w szczególności osobom, które uwielbiają thrillery, komedie, czy też po prostu posiedzieć przy dobrym filmie, który nie jest skorumpowany przez hollywoodzkie wymogi.

gd3

Uczeń bez jedynki, to jak żołnierz bez karabinu” – może to słabe, ale także idealnie wpasowuje się pod kontekstem tego projektu. Ciekawym faktem jest, że chociaż film ma naprawdę sporo pozytywnych stron posiada także swoje „jedynki”, czyli najprościej mówiąc wady, jakich nie trudno jest przeoczyć.

gd4

Zdecydowanie chyba najbardziej widoczną wadą jest zadziwiająca kondycja naszej bohaterki – Anieli. Otóż niby cały dzień ucieka przed członkami sekty, jest pod silnym czynnikiem stresu, a jednak na niej i na jej ubraniach nie pojawia się ani kropla potu. Jest lepsza, niż super bohaterowie z nadprzyrodzoną mocą. Nie oszukujmy się, każdy się poci i męczy, po dłuższym bądź krótszym czasie, więc nie ma co tego tuszować – nawet na potrzeby filmu.

gd5

Oczywiście nie wymienię w recenzji wszystkich błędów, bo to trochę pewnie zepsułoby zabawę, ale jeszcze coś dopowiem… Następnym ciekawym widokiem jest nieskazitelny makijaż. Dziewczyna płacze, lamentuje, a jej make-up, wciąż jest nienaruszony. Czarodziejsko pojawiająca się zapalniczka akurat, gdy jest potrzebna. Koktajl Mołotowa i resztki benzyny porzuconej w lesie oraz przyznam szczerze, że coś mi nie pasuje w 31 minucie, gdy mężczyzna w masce z piłą mechaniczną w ręce wyłamuje drzwi znikając w środku, a po jakimś czasie znowu wchodzi do budynku… Także nie wszystko okazuje się być tam logiczne.

gd6

Podczas oglądania może nas irytować również głos – niczym dubbing – tym bardziej, gdy czasami nie jest zsynchronizowany z ustami bądź reakcjami aktorów. Dla mnie najtrudniejsze były pierwsze sekundy, bo później poszło już znacznie łatwiej. Faktycznie dźwięk ma znacznie wyższą jakość, co ułatwia nam zrozumienie, gdy nie przeszkadzają nam zbyt głośne szumy otoczenia. Ale czy to faktycznie, aż takie odpowiednie rozwiązanie? Czy całościowo nie wychodzi nazbyt sztucznie?

gd7

Teraz czas na lekkie plusiki . Bardzo chwalą się dopracowane oraz często realistyczne sceny morderstw, czy truposze. Dzięki temu etiudzie na pewno nie brakuje klimatu, a otoczenie wydaje się być dla nas realistyczne – możliwe. Nie omieszkam nie wspomnieć o tym, że wszystko szło dobrze z wyjątkiem pierwszego morderstwa dokonanego na kierowcy białego fiata. Reżyser zdecydowanie zbyt mocno dodał tempa, jakby to powiedzieć – chciał wystartować z trzeciego biegu, bo właśnie tak to wyglądało. Podczas dokonanego morderstwa od razu możemy domyśleć się co jest na rzeczy, już od tamtego ujęcia w głębi duszy chciałam, aby to nie było takie przewidywalne, jakim się wydaje. Niestety – nie udało się. Bohaterowie stali dosłownie kilka metrów od autka, a napastnik w ciągu kilku sekund zdołał zamordować oraz dodatkowo okraść nastolatków z ich mienia. Od razu na myśl przychodzi, co takiego kombinują przyjaciele Anieli.

gd8

Żeby wyłącznie nie marudzić na film,powinnam dodać coś więcej o jego atutach. Status oglądania podnoszą nam zdecydowanie różnorodne miejsca, profesjonalne kadrowanie, dobra gra aktorska, pozytywny humor w niektórych sytuacjach, rosnące napięcie, czy też zaskakujące momenty, bo takich bądź, co bądź także nie brakuje. Etiuda może być naprawdę ciekawym seansem na nudne wieczory, czy też w chwilach, gdy zastanawiamy się co oglądać… Na pewno podczas tej projekcji nie będziecie narzekać na nudę.

 gd9

Gdzie diabeł mówi dobranoc” ma w sobie iskierkę, lekkie światło, ale czy dosłownie błyszczy? Trochę do pełnego blasku mu daleko, ale odległość wcale nie jest, aż tak wielka. Osobiście na mnie etiuda nie zrobiła piorunującego wrażenia, choć była nakręcona na bardzo wysokich obrotach. No cóż, filmik zdecydowanie szybko zdradził swoje atuty, jakie mógł wykorzystać na zabawę z widzami i chociaż nie brakowało jej naprawdę mocnych stron, zostały one wykorzystane w 80%.

gd10

Jako podsumowanie w głowie nasuwało mi się pewne zdanie:

Kolejna rzeź baranków, lecz tylko baranków”

 

OCENA AKTORÓW:

ANIELA – ☻ ☻ ☻ ☻ ☺

PAULINA – ☻ ☻ ☻ ☻ ☺

FILIP – ☻ ☻ ☻ ☻ ☺

BARTEK – ☻ ☻ ☻ ☻ ☺

OCENA OGÓLNA:

FABUŁA – 4

GRA AKTORSKA – 4,2

BŁĘDY LOGICZNE – 4

DŹWIĘK – 4,2

CHARAKTERYZACJA – 5

MUZYKA – 5

ŚWIATŁO – 4,5

KADRY – 4,5

BŁĘDY TECHNICZNE – 4,5

DIALOGI – 4,2

KLIMAT – 4

   DLACZEGO TAKA OCENA?

ŚREDNIA: 4,32

Film można znaleźć na naszej stronie.

Zapraszamy do oglądania i komentowania filmu. Wyrażając swoją opinię możesz pomóc nam ulepszać kino amatorskie.

Share This Article

O autorze

(3) Komentarze

  1. Grey
    1 czerwca 2013 at 13:21

    Cieszę się, że Dubel zajął się tym filmem. Ja byłem pod bardzo pozytywnym wrażeniem i życzę autorom kolejnego, jeszcze lepszego filmu. Razem z żoną obejrzeliśmy go zamiast jakiegoś komercyjnego i nie czuliśmy się zawiedzeni. Dubbing nam przeszkadzał najbardziej. Na błędy kontyninuum nie zwracaliśmy uwagi, podobnie jak na super bohaterskość. Oby więcej takich filmów na kinoamatorskie.pl i w Dublu

    • Kira
      Kira
      1 czerwca 2013 at 13:32

      Ja zawiedziona też się nie czułam, ale na błędy uwagę zwracać trochę muszę :) Film ma zieloną łapkę i otwarcie mogę powiedzieć, że na nią zasługuje bez naciągania i bez żadnych wątpliwości :). PS - mówiłeś, że chcesz więc wyskrobałam na to czas :)

      • Grey
        4 czerwca 2013 at 13:08

        Nie mogę się też doczekać, aż zrecenzujesz mój film o Conanie :P

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
Steel Dawn VHS
Złapane w sieci #93 – STEEL DAWN (1987)

Uwaga, uwaga! Przed Wami swego rodzaju hybryda - jak to określił Dawid Gryza: "tanie kino post-apokaliptyczne z elementami westernu science-fiction"....

Zamknij