Monday, Dec. 18, 2017

Festiwal Filmowy „Kocham Dziwne Kino” vol.1

Autor:

|

13 sierpnia 2012

|

4 sierpnia w Pabianicach miał miejsce Festiwal Filmowy „Kocham Dziwne Kino”, którego pomysłodawcą jest redaktor działu „Złapane w sieci” – Dawid Gryza. Przeczytajcie, jak wyglądała ta impreza okiem organizatora:

 

DAWID GRYZA – organizator Festiwalu Filmowego „Kocham Dziwne Kino” (Pabianice):

 

„Ciężko jest napisać relację z własnego festiwalu. Organizator zwraca uwagę na inne rzeczy niż festiwalowy widz, a przynajmniej ich hierarchia jest inaczej skonfigurowana. Filmy znałem dobrze, bo przecież to ja (i Paweł Kaczmarek) dokonałem takiej, a nie innej selekcji. O ich poziom nie musiałem się obawiać – był bardzo wysoki. Zależało mi na możliwie jak największej frekwencji, braku problemów technicznych oraz wizycie gości.

 

Piątkowy pokaz pozakonkursowy zaczęliśmy w około 50 osób przed godziną 21. Filmy podzielone były na dwa bloki z krótką przerwą w połowie. Do końca, czyli ok. 00.30, wytrwali jedynie nieliczni. Technicznie nie obyło się bez małych zgrzytów. Na moje ucho było ciut za cicho i kilkakrotnie pojawił się na ekranie pasek playera. Mam nadzieję, że nie utrudniło to odbioru filmów tym, którzy obcowali z nimi po raz pierwszy.

 

 

Frekwencja sobotniego poranka w zasadzie nas nie zaskoczyła. Zobowiązania kina wobec dystrybutora bajki „Madagaskar”, który wymusił na właścicielach przybytku cztery seanse jednego dnia, sprawiły konieczość przesunięcia pierwszego bloku filmów konkursowych na godzinę 10:00. Oczywiście ograniczyło to liczbę widzów do absolutnego minimum ekstremalnie zainteresowanych, ale jestem przekonany, że ci, którzy jednak pofatygowali się do kina „skoro świt”, bawili się doskonale. Pomiędzy dwoma pełnometrażowymi seansami była możliwość porozmawiania z twórcami filmu „STUDENT BREAK” (pokaz konkursowy) – reżyserem Adamem Walkowskim oraz Grzegorzem Cybulą czyli „Studentem 7″.

 

Od godziny 14:00 do 20:30 nastąpiła przerwa, w trakcie której można było sobie do porzygu obejrzeć cztery razy „Madagaskar 3″, lub oddawać się innym ulubionym zajęciom.

 

 

Powrót na festiwal, chwilę po godzinie 20tej, okazał się ze wszech miar miły. Pod kinem stał całkiem pokaźny tłum ludzi, a drugi taki był już w środku. Na dodatek z czwartego seansu „Madagaskaru 3″ wyszedł Błażej Kujawa, autor pokazywanych na festiwalu filmów „BADASS” (pokaz pozakonkursowy) i „KRWAWY KSIĘŻYC” (pokaz konkursowy), który wprawdzie deklarował, że „Złe Dupy przybędą”, ale miało to na tyle niezobowiązujący charakter, że jego pojawienie się było dla mnie miłą niespodzianką.

 

Wieczorny blok rozpoczął się tuż przed 21. Ciężko mi dokładnie stwierdzić ile osób było na sali, ale myślę, że około 100. Technicznie pokaz wypadł o niebo lepiej niż piątkowy. Na początku znów było trochę za cicho, ale szybko to niedopatrzenie skorygowano. Po blokach filmów średnio i krótkometrażowych część publiczności, która zdecydowała się wziąć na swoje barki zaszczytną, ale i wielce odpowiedzialną funkcję jurorowania, przekazała wypełnione karty do głosowania organizatorom. Po krótkiej przerwie pozostałym na sali kinowej uczestnikom festiwalu czas umilał występ zespołu Comin’ To Town. Ja wraz z Pawłem zliczaliśmy głosy.

 

 

Gdy wracaliśmy na salę, by odczytać werdykt jury, wielkimi krokami zbliżała się godzina pierwsza w nocy, a na sali pozostało jedynie ok. 40 osób. I tak oto nagroda Złotego Mola w kategorii film pełno/średniometrażowy przypadła filmowi „TWOJA STARA. BAŚŃ” Łukasza Jedynastego. Najlepszym filmem krótkometrażowym została „WINDA” Sebastiana Kwidzińskiego. Trzeciego Złotego Mola typowali organizatorzy. Nagrodziliśmy „SCELANKĘ” (reż. Dawid Rycąbel).
Niestety żaden z autorów wymienionych filmów nie stawił się osobiście na festiwalu.

 

 

Okazało się jednak, że są wśród nas Mikołaj Sikała w towarzystwie aktorki Joanny Jagodzińskiej („GŁUPIE MINY”; pokaz konkursowy), a także Rafał Woźniak oraz Daniel Jakubczyk („ĆPUN, ALBO CIEKAWIEJ: JAK CZŁOWIEK MOŻE ZMIENIĆ SIĘ NA LEPSZE”; pokaz konkursowy) co niezmiernie nas uradowało!!!

 

Pierwszy Festiwal Filmowy „Kocham Dziwne Kino” uważam za udany. Jestem z niego niezmiernie zadowolony, ale wiem też, że dołożę wszelkich starań żeby „VOLUME 2″ był jeszcze lepszy. Do zobaczenia za rok!!!”

 

Gratulujemy naszemu Koledze organizacji Festiwalu i mamy głęboką nadzieję, że w drugiej edycji będziemy mogli już uczestniczyć nie tylko duchowo, ale również cieleśnie!

 

Share This Article

O autorze

Michał Kołdras

Michał Kołdras

Jestem właścicielem firmy, a zarazem serwisu Kinoamatorskie.pl. Na co dzień prowadzę warsztaty filmowe (warsztaty.kinoamatorskie.pl) i zajmuję się promocją kina niezależnego w Polsce.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
Złapane w sieci #52 – DEADLY PREY (1987)

  Po przeczytaniu tej recenzji, zacząłem się żywo zastanawiać, dlaczego taka persona, jak Mike Danton nie została włączona w poczet...

Zamknij