Saturday, Aug. 19, 2017

ILUSORIA (2012)

Autor:

|

29 listopada 2012

|

ILUSORIA (2012)

Reż. Jerzy Kacprzak

 

Image


Nawet nie spodziewamy się chwili, w której monotonia naszego życia zostaje przerwana. Czasem wystarczy jeden moment, w którym całe nasze spojrzenie na życie, stawia nas w zupełnie innym punkcie widzenia. Doświadczamy niespodzianek losu, aby urozmaicić codzienność. Nawet sytuacje niemożliwe do wyjaśnienia pomagają nam dostrzec inną perspektywę naszego istnienia…

 

Pierwsza produkcja filmowa w reżyserii Jerzego Kacprzaka przedstawia historię kuriera, któremu przytrafia się niecodzienna sytuacja w pracy. Ostatnia paczka, która została na jego liście okazuje się być trudniejsza w dostarczeniu niż pozostałe, w skutek czego pozostawia w jego życiu wiele niewiadomych.

 

W etiudzie zdecydowanym plusem jest operowanie kamerą, które jest przejrzyste i bezproblemowe, jeśli chodzi o wstrząsy oraz inne niedogodności. Dodatkowym atutem jest różnicowanie kadrów, dzięki czemu film staje się bardziej dynamiczny. IluSoria jest zrobiona sumiennie i odpowiednio względem montażu. Twórcy wykorzystali ciekawy sposób ukazywania ważniejszych sytuacji w filmie, jak np. choroba głównego bohatera, zniknięcie paczki, bądź obserwowanie aktora z perspektywy nieznanego „osobnika”.

 

Kolejnym dobrym rozwiązaniem jest fakt, iż film potrafi trzymać w napięciu, pozostawiając widzów w niepewności, aż do samego końca. Wyjaśnienie akcji odbywa się stopniowo i niekoniecznie jest podane konkretnie na tacy. Oglądając ten film musimy wykazać się cierpliwością i skupieniem, aby nie przegapić ważniejszych scen.

 

Z drugiej strony wydaje się, że twórcy przywiązują zbyt dużą uwagę do osoby kuriera, co zdecydowanie spowalnia całą akcję. Z początku można delikatnie się znudzić, czekając na konkretne rozwinięcie. Niepotrzebne jest przeznaczać tak wiele ujęć na czynności, jakie wykonuje, ponieważ można to pokazać w dwa razy krótszym czasie, aby pozostawić więcej miejsca na tajemnicze wydarzenia przy samochodzie. Nie ukrywam jednak, że warto jest poczekać na dalsze losy bohatera.

 

W całej etiudzie zastanawiająca jest także postawa samego kuriera, jako pracownika. Niekiedy używa on nieodpowiednich słów względem klienta, jest nerwowy i niekulturalny. Tak, jakby był nietykalny i nie obawiał się skarg. Dodatkowym minusem w jego zachowaniu jest uległość i niezdecydowanie. Wydaje się zbyt łatwo wierzyć w słowa mężczyzny, z którym prowadzi rozmowę telefoniczną – dyskusja jest mało drastyczna, a mogła bardziej podkręcić tajemniczość sytuacji i niebezpieczeństwo, w jakim znajduje się protagonista. Poza tym z tego, co się orientuje każdy kurier musi mieć podpis adresata z dostarczonej paczki, bo może odnieść konsekwencje z powodu niedopilnowania swoich obowiązków. Gdzieś z początku filmu zwrócono uwagę na listę z podpisami, ale później o niej zapomniano i ślad o niej zaginął.

 

Choroba. Tutaj sprawa jest postawiona także pod niewielkim znakiem zapytania. Nie widzę potrzeby zatrzymywania się kierowcy i kaszlenia skoro robi to przez cały czas. Lekko żałuje, że nie wykorzystano tutaj delikatnej charakteryzacji (np. czerwony nos, podkrążone oczy), która nie jest skomplikowana i łatwa w wykonaniu. Po zniknięciu paczki, nagle mogłaby zniknąć także charakteryzacja, o czym nie musiałyby świadczyć tylko słowa w kolejnej rozmowie telefonicznej. Dzięki temu zostałyby wykorzystane dodatkowe możliwości wizualne, jakie niesie za sobą film. Owszem gra aktorska delikatnie ratuje całą sytuację, ale jest ona i tak połową tego, co można zaprezentować.

 

Niekiedy w etiudzie występuje również problem z dźwiękiem i zrozumieniem protagonisty. Oprócz tego niektóre dyskusje telefoniczne, szczególnie ostatnia, są wykonana bardzo cicho, jeśli chodzi o głos z offu. Różnicowanie natężenia dźwięku zdecydowanie utrudnia oglądanie filmu. Lepiej, aby wszystko było w równej tonacji dźwiękowej, dającej swobodne zrozumienie przez widza wypowiedzianych słów.

 

Jako, że jest to pierwsza produkcja w dorobku filmowym twórców można ocenić etiudę bardzo wysoko. Potrafi zainteresować, ma naprawdę niewielkie błędy, ciekawą fabułę i sposób przekazu. System montażu i użycia kadrów przypomina profesjonalną projekcję, którą ogląda się wyjątkowo przyjemnie. Akcja, co prawda czasem się dłuży, ale nie przeszkadza to w zrozumieniu ogółu fabuły. Film godny polecenia i szczerze powiedziawszy mam nadzieje, że to dopiero początek umiejętności filmowych, jakie pokażą nam artyści.

 

Film można obejrzeć na naszej stronie

 

Zapraszamy do oglądania i komentowania filmu. Wyrażając swoją opinię możesz pomóc nam ulepszać kino amatorskie.

 

 

Share This Article

O autorze

Dawid Gryza

Dawid Gryza

Reżyser z pasji i maniak filmów dziwnych. Współtwórca "PECADORa" i Festiwalu Filmowego "Kocham Dziwne Kino". Prowadzi blogi "Karmiony celuloidem" oraz "Kocham dziwne kino". Publikuje recenzje na www.kinoamatorskie.pl w dziale "Złapane w sieci". Kontakt: dawidgryza@gmail.com

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
Kabaret_Limo
Pokaż się przed LIMO

  Zbliża się 21 grudnia 2012 roku, dzień końca świata. W internecie krąży wiele teorii na temat tego, jak ma...

Zamknij