Sunday, May. 28, 2017

Zza miedzy#4 – Kilka porad dla reżyserów od filmowego konsultanta Setha Hymesa

Autor:

|

2 listopada 2015

|

Zza miedzy#4 – Kilka porad dla reżyserów od filmowego konsultanta Setha Hymesa

Seth Hymes to gość, który robi furorę w USA, organizując swoje szkolenia dla reżyserów i fanatyków szkoły filmowej. Od czasu do czasu zamiast sprzedawać kolejną porcję wiedzy, udaje mu się podzielić nią za friko. Tym razem postanowił zdradzić kilka wskazówek dla przyszłych i obecnych reżyserów. Być może Wam się przydadzą :).

Jeśli jesteś reżyserem, który przygotowuje się do swojego nowego filmu najpewniej mocno studiujesz scenariusz, dobierasz ekipę i szczegółowo dogrywasz harmonogram ujęć. Potem skupiasz się na swojej wizji artystycznej, co jednak według Setha Hymesa nie jest do końca dobre, ponieważ nie powinieneś zapominać o tym, że reżyser to również menedżer.

Bycie reżyserem oznacza zarządzanie ludźmi na planie i może to być nie lada zaskoczenie dla młodych reżyserów, którzy spędzili multum czasu nad wyobrażeniami świata ze scenariusza, fikcyjnymi postaciami czy planem zdjęć.

Twoja ekipa na etapie produkcji jest jak mała rodzinka, dlatego sporo czasu poświęcisz na to, żeby wszyscy członkowie tej rodzinki dobrze się dogadywali. Czy Ci się to podoba, czy nie, będziesz taką mamuśką, albo tatuśkiem, który musi zaszczepić w sobie myślenie nastawione na sukces. Wiele z niezależnych produkcji jest torpedowanych nie ze względu na widoczny brak kasy, czy słaby scenariusz, ale właśnie przez to, że na planie widać było konflikty natury personalnej między reżyserem a członkami ekipy.

Podstawy osobowości

Wszystko tak naprawdę zaczyna się już na etapie formowania ekipy filmowej. Musisz zdawać sobie sprawę z osobowości poszczególnych osób i poziomu ich interakcji z innymi. Kolega Setha aktualnie kręci film i chciał być pewny, że zrobił wszystko żeby jego produkcja dobrze wyglądała, dlatego przesłuchał swojego specjalistę od zdjęć w temacie obsługi REDa (profesjonalna kamera) i posiadanego sprzętu. Seth kiedy poznał tego specjalistę, od razu wiedział, że kompletnie nie pasuje on do jego kolegi.

Gość miał faktycznie masę świetnego sprzętu i świetne tytuły za sobą, ale był też znany ze swojej aroganckiej postawy, a tej oczywiście na filmie nie można zobaczyć. To wniosek, który powinniście wyciągnąć z tej lekcji i wziąć bo bardzo na serio. Seth wyczuł to od razu, kiedy tylko poznał tego fachowca. Po czym wyciągnął takie wnioski? Przede wszystkim gość nie utrzymywał z nim kontaktu wzrokowego – był bardzo powściągliwy . Zresztą wydawało się, że ma na czole napisane: „Jestem lepszy od Ciebie”.

No i rzeczywiście, gość spóźnił się na kluczowe spotkanie przed rozpoczęciem zdjęć, przez co musiała na niego czekać cała ekipa realizacyjna. Kiedy go w końcu zwolniono, ziomek próbował obarczyć kumpla Setha 500 dolarowym rachunkiem za „warunki harcerskie”, bo tak nazwał sytuacje, kiedy zatrzymywali się w różnych miejscach, aby ocenić, czy nadają się one do zdjęć.

Szczęśliwie, kumpel Setha zatrudnił innego specjalistę. Seth od razu rozpoznał, że ma on towarzyski charakter. Był otwarty, często się uśmiechał i z entuzjazmem podchodził do pomysłów pochodzących od kolegów i koleżanek. Zdjęcia były bardzo napięte, bo trzeba było zrobić 28 stron w 4 dni. Seth wolał się nawet nie zastanawiać, jak poszło by to z tym pierwszym fachowcem.

Nigdy nie jesteś w stanie przewidzieć, jak dana osoba reaguje na stres, ale możesz wiele zobaczyć, widząc jak dana osoba zachowuje się wobec innych ludzi.

Na najwyższym poziomie w Hollywood jest wiadome, że główni reżyserzy, czy osoby odpowiedzialne za zdjęcia są aroganckie i trudno się z nimi współpracuje, ale to są ludzie, którzy wnieśli milionowe produkty na rynek. Natomiast na niższym poziomie mniej ważne jest to, jaki talent ma dana osoba, ale priorytet ma fakt, jak ta osoba się zachowuje, jak się z nią współpracuje. Lepiej jest pracować z ludźmi pozytywnie nastawionymi do pracy i mniej doświadczonymi, niż bardzo doświadczonymi, ale trudnymi w dogadaniu się.

Miej świadomość wymagań, z którymi się spotkasz

Kumpel Setha pracował przy produkcji popularnego kryminalnego show w telewizji CBS i od lat cieszył się odpowiadającym mu harmonogramem pracy. To praktycznie robota od 9 do 17 w określonym środowisku z odpowiednią wypłatą. Lubił swoją robotę i bardzo rzadko narzekał, nawet gdy miał naprawdę ciężkie dni.

To wyraźna różnica w stosunku do wielu niezależnych produkcji. Jako reżyser, będziesz prosić obsadę i ekipę żeby osiągnęli wyżyny swoich umiejętności, a to wszystko w warunkach opóźnionych i niskich płac… Nawet jeśli wszyscy będą dobrze opłacani, to i tak praca 12/14 godzinna jest na tyle wyczerpująca fizycznie i psychicznie, że nawet niesamowity twardziel może nie dać rady.

Aby być skutecznym liderem musisz mieć świadomość wysiłku przed jakim stawiasz swoją ekipę oraz tego, jak ten wysiłek łagodzić. Chcesz pasjonatów pełnych energii, a nie takich, którzy są z niej wyssani do cna. Często połowa sukcesu to zwykłe podtrzymywanie pozytywnego nastawienia i zapewnianie ekipy o tym, że wykonują świetną robotę. Weź każdego z osobna na bok i osobiście podziękuj mu za udział w Twoim projekcie. Chcesz przecież żeby ludzie opuszczali Twoją produkcję z chęcią ponownej współpracy, a nie z ulgą, że to już koniec zdjęć.

Przygotowania, komunikacja i zaufanie

Kumpel Setha – aktor – miał wiele ciekawych historii dotyczących jego doświadczenia z kinem niezależnym. Raz w filmie, w którym grał główną rolę wystarczyło 6 godzin od jego przyjazdu, aby wszystko się rozsypało. Kiedy zaczęli, osoba odpowiedzialna za zdjęcia i reżyser byli na różnych stronach scenariusza i ekipa uznała, że reżyser nie ma pojęcia o tym, co robi. Kompletnie stracili do niego zaufanie i całe zdjęcia szlag trafił.

Pewnie byłeś na planie, gdzie ekipa była niezadowolona z tego, co się dzieje. Wyciągnij wnioski z tej sytuacji. Odpowiedzialność leży na Tobie aby zaskarbić sobie zaufanie obsady i ekipy realizacyjnej.

Na szczęście masz wystarczająco dużo czasu na to żeby sprawić, że wszystko pójdzie ok. Musisz osiągnąć poziom telepatycznego zrozumienia ze swoim specjalistą od zdjęć i zastępcą reżysera, wyobrażając sobie Waszą współpracę każdego dnia. Bądź bezpośredni  i uczciwy. Planuj wszystko co do szczegółu. Jeśli będziesz z tym czekał do dnia zdjęć, opóźnisz całą pracę i zmarnujesz czas wielu ludzi – oni zaczną gadać! Jeśli natomiast przyjdziesz przygotowany i skupiony, a jednocześnie pozwolisz swojej ekipie na udzielanie Ci wsparcia, wtedy ludzie zaufają Ci i pójdą za Tobą.

Siła dobrego żarcia

junk

Jeśli Twoja ekipa składa się z uczniów szkoły filmowej, albo absolutnie początkujących osób, wtedy codzienne zamawianie kanapek i pizzy powinno być w porządku, ale jeśli pracujesz z profesjonalistami, to już nie wystarczy…

Zapewne wiesz, że pierwszy mocniejszy głód na planie pojawia się podczas pierwszych kilku godzin. Zatem jeśli nakarmisz swoją ekipę kiepskim jedzeniem, możesz być pewien, że doprowadzi to do katastrofy. Nawet catering za ok. 10 dolców jest w stanie podnieść morale ekipy, pokazać im, że dbasz o nich i że doceniasz czas, który poświęcają na Twój projekt. Jeden ze znajomych Setha  serwował kebaby, ryż i smażone warzywa. Można sobie tylko wyobrazić jak może się skończyć 12 godzinny dzień jeśli ludzie jedzą pizzę 4 dzień z rzędu.

Seth pracował raz z dwoma specjalistami od zdjęć, którzy mieli płacone z odroczonym terminem płatności. Zrobili mu dużą przysługę, filmując jesienią w deszczu na stadionie bejsbolowym przy zmiennej pogodzie. Nawet jeśli Seth zdawał sobie sprawę z niskiego budżetu, to i tak zamawiał jedzenie z najlepszej knajpy w okolicy, wiedząc że serwują tam świetne hamburgery i kanapki.  Świetną opcją jest też składanie zamówienia w taki sposób, aby ekipa mogła wybrać to na co ma ochotę. To byłaby zniewaga wg Setha, gdyby za takie poświęcenie zorganizował swojej ekipie tanie żarcie.

Reasumując

Najważniejszym wnioskiem jest to aby mieć przemyślaną ekipę. Reżyserowanie to nic innego jak poddanie się konsumpcji Twojej wizji, ujęciom i aktorom. Zwracaj największą uwagę na ludzi, którzy podniosą poziom Twojej produkcji najbardziej jak to możliwe.

Oryginał artykułu: http://nofilmschool.com/2013/07/directing-tips-seth-hymes

Share This Article

O autorze

Michał Kołdras

Michał Kołdras

Jestem właścicielem firmy, a zarazem serwisu Kinoamatorskie.pl. Na co dzień prowadzę warsztaty filmowe (warsztaty.kinoamatorskie.pl) i zajmuję się promocją kina niezależnego w Polsce.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
ss3
Dubel#69 – „Światło Śmierci” (2015)

Mam ogromną przyjemność zaprosić Was na 69 odcinek "Dubla". Tym razem recenzji doczekał się film sci-fi Kacpra Głodkowskiego pod tytułem...

Zamknij