Saturday, Aug. 19, 2017

Wiatr i przestery

Autor:

|

10 sierpnia 2011

|

Zapewne nie raz zdarzyło Wam się nagrywać coś w plenerze. Strzelam, że w wielu wypadkach pojawił się przy tym problem z nieprzyjemnymi trzaskami i szumami kompletnie psującymi nagrania dźwięku.

 

Dlaczego tak się dzieje?

 

Na pewno większość z Was wie, że sprawcą tego całego zamieszania jest wiatr. Tak samo jak fala akustyczna, uderza on z pewną energią w membranę mikrofonu, z tym, że ta energia jest większa, co skutkuje przesterowaniem sygnału. Na szczęście można sobie z tym fantem poradzić.

Aby zobrazować problem i potrzebę jego zniwelowania przedstawię Wam dwa nagrane jednocześnie sample, z tym, że pierwszy był nagrywany zintegrowanym mikrofonem kamery, a drugi odpowiednio zabezpieczonym mikrofonem zewnętrznym:




 

Jak więc sobie z tym problemem poradzić?

Przede wszystkim musimy wiedzieć o tym, że fala akustyczna ma nad wiatrem pewną zbawienną dla nas przewagę. Otóż nie zatrzymamy jej (a przynajmniej nie w całości) pewnymi materiałami, które z kolei bez problemu zatrzymują wiatr.

 

I tak oto przechodzimy do pierwszego stopnia ochrony przed wiatrem czyli… gąbki:

 


 

Zakładając taką gąbeczkę na mikrofon na pewno odczujemy różnicę. Spora część energii wiatru zostanie zatrzymana i rozproszona przed dotarciem do membrany mikrofonu. Tego typu zabezpieczenie jest niedrogie i ogólnodostępne. Nada się do nagrań w lesie lub terenie zabudowanym, gdzie ochroni nas przed przemykającymi gdzieniegdzie wiaterkami. Niestety na otwartym terenie, nawet przy umiarkowanym wietrze, daje bardzo średnie rezultaty.

 

Przejdźmy więc do kolejnego stadium ochrony. Martwy kot! (dead cat). To satanistyczne ustrojstwo to po prostu sztuczne futro nakładane na mikrofon.

 


 

Włosie ma to do siebie, że genialnie zatrzymuje wiatr, a im dłuższe tym lepiej. Do amatorskich produkcji zupełnie wystarczająca opcja. Taka przyjemność jest niestety trochę droższa od gąbki, ale nadal mieści się w granicach małego budżetu. Poza tym coś takiego możemy wykonać sami, jeśli potrafimy choć trochę operować igłą i nitką. Sztuczne futro znajdziemy na metry w każdej pasmanterii.

 

Na tym nie kończą się nasze możliwości. Możemy pójść o krok dalej i zainwestować w Zeppelin (Blimp). Z góry ostrzegam, że jeśli nie macie zamiaru wydawać na ochronę przed wiatrem prawie 1000zł (w najtańszej opcji) to możecie pominąć ten fragment artykułu :) .

 


 

Jest to szkielet wyłożony odpowiednim materiałem. Oczywiście ma to zastosowanie tylko przy mikrofonach typu shotgun (Zobacz tutaj). Możemy to bez problemu zamontować na tyczce lub wygodnie trzymać w ręce. Prócz ochrony przed wiatrem blimpy mają jeszcze jedną fajną zaletę – mikrofon montuje się tam w specjalnej amortyzacji która niweluje drgania przenoszone przez tyczkę.

 

Zwinnym kroczkiem przechodzimy od zeppelina do ostatniego poziomu ochrony – zeppelin z futrem.

 


 

Nic lepszego nie jesteśmy już w stanie wymyślić. Taki zestaw zatrzyma praktycznie wszystko. Mocny wiatr w szczerym polu nie jest mu straszny. Ale tak jak już mówiłem – jest to poważna inwestycja dla ludzi myślących o dźwięku również poważnie.

 

Przypuszczam, że część z Was nie dowiedziała się z tego artykułu tego, co ich interesuje bo zbiera dźwięk tylko wbudowanymi mikrofonami kamery/aparatu. Oczywiście nie pozostawię Was w niewiedzy. Są specjalne futra montowane bezpośrednio na mikrofonach kamery (zdjęcie poniżej). Są też małe kawałeczki futra przyklejone do kawałka samoprzylepnej tekturki które możemy przykleić na malutki otwór wbudowanego mikrofonu aparatu. Co prawda trudno coś takiego znaleźć w polskich sklepach, ale warto szukać (ewentualnie zrobić samemu). Na pewno poprawi to jakość nagrań.


 

Na koniec kilka rad:

  • * niezależnie od tego z jakiej ochrony korzystacie, starajcie się nie ustawiać mikrofonu pod wiatr (dużo mniej szumów),
  • * każdy materiał, a futro w szczególności, mimo wszystko troszeczkę wysokich częstotliwości ucina, a wiadomo, że lepiej zarejestrować więcej i sobie potem obrobić, niż mniej i nie mieć jak wyciągnąć. Dla tego właśnie starajcie się ograniczać materiał na mikrofonie adekwatnie do potrzeb. Do nagrań w pomieszczeniu blimp z futrem jest zupełnie niepotrzebny, wystarczy gąbka.
  • * jeśli nie stać Was na zakup któregoś z wyżej wymienionych sprzętów, zróbcie je sami. To naprawdę nie są skomplikowane urządzenia, i niezależnie od wyglądu działać będą tak samo. W internecie znajdziecie dużo tutoriali na temat wykonywania zarówno martwych kotów jak i całych zeppelinów
  • * naprawdę starajcie się korzystać z ochrony przed wiatrem, bo nic tak nie zdradza amatorszczyzny jak przestery powodowane przez wiatr.

 

To na tyle. A następnym razem… niespodzianka! (czyt. sam jeszcze nie wiem xD)

 

Serdecznie zapraszamy na bloga autora tego artykułu!

 

Share This Article

O autorze

TomCherry

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
Solanin startuje już za 9 dni!

  3. SOLANIN FILM FESTIWAL startuje już za 9 dni, dlatego czas przyjrzeć się programowi imprezy. Oto on:   18.08.2011r....

Zamknij