Tuesday, Oct. 24, 2017

O montażu przy kawie #1 – zostać dobrym montażystą

Autor:

|

13 października 2014

|

O montażu przy kawie #1 – zostać dobrym montażystą

Autorem artykułu jest Paweł Makowski – trener, montażysta filmowy i telewizyjny, autor bloga o montażu filmowym www.makowskipawel.pl

Nie da się zaprzeczyć, że rola montażysty to spojenie dwóch rodzajów działalności – rzemieślniczej pracy z twórczym operowaniem strukturą opowiadania i konstrukcją postaci. Należy pamiętać o tym, że znajomość oprogramowania edycyjnego to zaledwie początek drogi zagłębiania się w umiejętności poznawania wartości ujęć i zdolności kreatywnego ich łączenia.

Kino amatorskie daje świetny grunt pod pełne zrozumienie roli jaką spełnia w kinie montaż, ponieważ autor filmu amatorskiego bardzo często uczestniczy całym sercem w każdym etapie produkcji. To pozwala poznać zależności między „tym co sobie wymyśliłem”, „tym co nakręciłem” i w końcu „tym co udało mi się z tego zmontować”. Jednak pełnienie wciąż wszystkich ról jednocześnie – niesie ze sobą ciągłe ryzyko utraty dystansu do własnej pracy twórczej. Jeżeli jesteś na tym etapie, że sprawdziłeś już wszystkie etapy produkcji filmu i zastanawiasz się czy przypadkiem nie skupić się tylko na montażu – to przeczytaj ten artykuł. Zadałem sobie i kilku innym montażystom pytanie – jakie predyspozycje powinien posiadać ktoś, kto chce zostać montażystą.

Twórcze podejście do pracy.

Opanowanie oprogramowania montażowego nie czyni z Ciebie montażysty. Konieczne jest poznanie języka filmu, poznanie podstawowych zasad, które później będzie można świadomie łamać. Wiedza i umiejętności składają się na rzemiosło wyuczone, jednak by rozwijać swoje rzemiosło – musisz rozwijać siebie wielotorowo. Montaż to proces myślowy, to konstrukcje i struktury, które powstają w twojej głowie, aby nie były sztampowe konieczne jest posługiwanie się własną intuicją.

Intuicja to taki nieopisywalny twór, który łącząc dostępne elementy, przetwarzając je przez twoją wrażliwość – stwarza nową jakość. Tworzy nowe pomysły montażowe. Jednak intuicja musi mieć swoją pożywkę do twórczej syntezy – jaką:

  • czytając beletrystykę poznajesz konstrukcje fabularne, metody narracji …
  • słuchając muzyki lub tworząc muzykę budujesz umiejętności związane z wyczuciem tempa i rytmu,
  • malując lub fotografując inaczej spoglądasz na zawartość kadr,
  • oglądając filmy poznajesz rozwiązania zastosowane przez innych.

Podałem przykłady najbliższe montażowi filmowemu, jednak musisz mieć świadomość, że każdy aspekt twojego życia tworzy twój styl podejścia do montażu, więc nie bój się działać intuicyjnie i próbować rozwiązań, które wychodzą poza standard. Owe działania twórcze mogą poszerzać warsztat rzemieślniczy montażysty, głównie w momentach, w których stajemy przed problemami poprawnego skonstruowania opowiadania. Wtedy nasza intuicja podpowiada nam możliwe rozwiązania, które sprawdzamy i oceniamy ich przydatność. Znalezienie właściwej drogi poszerza na przyszłość nasze umiejętności warsztatowe, gdyż wymyślone przez nas rozwiązania wchodzą w poczet naszej listy możliwych rozwiązań danej sytuacji.

Doskonałe umiejętności komunikacji.

Montażysta musi umieć się komunikować z ludźmi, a przede wszystkim z reżyserem i z producentem. Zrozumienie ich intencji a także umiejętność przekazania własnych racji to bardzo istotna sprawa, osoba, która ma z tym kłopoty nie będzie dobrym montażystą. Jeżeli nawet pozostałe cechy posiada dobrze rozwinięte, to brak komunikacji może być dużą przeszkodą.

Częstym zjawiskiem jest bowiem sfrustrowany reżyser, który przychodzi do montażowni zaraz po zdjęciach, z ciężarem wielu nieudanych posunięć. Pamięta kiedy kto nawalił, ile było sprzeczek na temat poszczególnych rozwiązań inscenizacyjnych, jaki sprzęt nawalił … i setki innych wydarzeń, które wraz ze zmęczeniem po wielogodzinnych dniach zdjęciowych, uniemożliwiają mu świeże spojrzenie na nakręcony materiał. Problem pojawia się kiedy montażysta świeżym okiem wyciąga z materiałów rzeczy, których reżyser nie zaplanował, wyrzuca ujęcia, które tenże uznał za najlepsze i zmienia nieco konstrukcję postaci lub ciąg wydarzeń – następuje moment wkroczenia na ścieżkę dyplomacji. Im większy poziom synchronizacji z reżyserem, tym przekonanie go do własnych rozwiązań będzie łatwiejsze. Poprzez synchronizację rozumiemy oczywiście wyczucie intencji reżysera i próby odnalezienia ich realizacji w otrzymanych materiałach, a nie wykonywanie poleceń krok po kroku, lub sztywne trzymanie się scenariusza.

Pamiętajmy, że najważniejszy zawsze pozostaje film, będący realizacją idei reżysera (często wbrew jego oczekiwaniom zaczynający żyć własnym życiem). Zatem umiejętności komunikacji, zdolność konstruowania i wyrażania własnych myśli jest nieodłącznym elementem pracy montażysty.

Umiejętność analizy i syntezy – montażysta wciąż rozkłada i składa kolejne klocki, a celem który chce uzyskać to nowe znaczenia, które wynikają z zestawienia tychże klocków. Pamiętaj, że sztuka kryje się między słowami, widz powinien aktywnie uczestniczyć w rozwoju opowieści, a nie beznamiętnie przyjmować informacje. Widz lubi się domyślać, dopowiadać sobie to czego mu nie pokażemy, a ledwie zasugerujemy. Dosłowność zabija przyjemność oglądania. Jest to ciągły proces analizy i syntezy – montażysta wpierw analizuje wszystkie dostępne ujęcia, wyciągając z nich te najbardziej odpowiadające założeniom historii, którą chcemy opowiedzieć. Następnie składa ze sobą wybrane elementy, dokonuje ich syntezy, ale w taki sposób, by z kolei zmusić widza do ciągłej analizy tego co zobaczy na ekranie.

Widz zainteresowany opowieścią, to ten widz, który wciąż analizuje dostarczane mu strzępy informacji, by z kolei jego umysł mógł ponownie dokonać syntezy wszystkich pokazywanych mu kawałków i doznać dzięki temu przyjemności z percepcji filmu. Dlatego dobrym ćwiczeniem, obok ciągłych praktycznych prób montażowych, jest poświęcić trochę czasu na analizę dokonań mistrzów kina.

Cierpliwość i pracowitość – dotyczy to nie tylko odporności na kontakt z urządzeniami montażowymi, którymi w przeważającej części są w tej chwili komputery. Lepsze lub gorsze, zawsze nawalają w najmniej odpowiednim momencie. Montażysta budując scenę, ma dziesiątki a nawet setki możliwości ich rozwiązania. W każdym kolejnym dublu aktorzy zagrają inaczej, ujęcia mamy z kilku punktów widzenia, różne szerokości planów itd. – tych elementów, które mogą mieć wpływ na budowę sceny jest wiele. Nie wspominając już o kontekście pozostałych scen. Montażysta nie jest nie omylny, musi próbować często kilkunastu, a w niektórych przypadkach i kilkudziesięciu możliwych rozwiązań, by znaleźć to które będzie właściwe dla filmu. Ktoś ostatnio widząc mój timeline powiedział „ale dużo mrówczej pracy”. Musisz być ciekawy świata, który kreujesz.

Dystansowanie się

Kiedy montażysta otrzymuje materiały do montażowni, może pochwalić się świeżością spojrzenia – jednak po kilku tygodniach pracy może pojawić się zmęczenie i zachowanie dystansu do zmontowanego już przez nas materiału może okazać się problemowe. Ciągłe odtwarzanie tych samych spojrzeń aktorskich i gestów w nowych zestawieniach, wymienianie ujęć, ponowne budowanie wszystkiego od zera… należy być naprawdę czujnym i kiedy przestajemy już widzieć różnicę między układką 3 i 12 to należy trochę odpocząć.

Wyczucie rytmu – nie wiele mogę tutaj napisać, bowiem jest to jedna z tych cech którą się ma, albo się jej nie ma. Rytm w montażu to nie matematycznie wyliczone cięcia, nie systematycznie utrzymywane długości ujęć. Rytm montażowy to zespolenie wielu elementów, wielu różnych rytmów – rytmu gry aktorskiej, rytmu dialogu, rytmu kamery, charakteru światła, rytmu reżyserii itp. Jest to jedna z najbardziej nieuchwytnych wartości w montażu.

Tyle najważniejszych cech dobrego montażysty – warto mieć ich świadomość, by trenować je w każdej możliwej sytuacji.

Montaż jest tym etapem pracy nad filmem, która tak naprawdę ma niewiele spisanych zasad, a jeżeli już one są to zwykle dotyczą tzw. stylu zerowego w kinie. Czyli sposobu montażu, który ma być niewidoczny dla widza. Wskazówki zazwyczaj odnoszą się do konkretnych sposobów łączenia ujęć, kadrów, punktów widzenia kamery. Kiedy jednak w grę wchodzą takie tematy jak dramaturgia, narracja, a poszczególne rozwiązania montażowe są wyjściową ogromnej ilości informacji, których specyfika niejednokrotnie wymaga łamania nawet tych nielicznych zasad.

To oczywiście nie wszystkie cechy, które powinieneś u siebie obserwować – jeżeli uważasz ten temat za ciekawy, napisz o tym w komentarzu – przysiądę wtedy do dalszych części na temat kompetencji przynależnych dobremu montażyście.

Tymczasem zapraszam także na mojego bloga – gdzie poznasz narzędzia jakimi posługuje się w pracy montażysta – www.makowskipawel.pl

Paweł Makowski

wywiady

Share This Article

O autorze

Paweł Makowski

Trener, montażysta filmowy i telewizyjny, autor bloga o montażu filmowym www.makowskipawel.pl

(1) Komentarz

  1. Kane
    Kane
    24 października 2014 at 08:46

    Temat bardzo ciekawy. Już po tym artykule widzę, że jako początkujący z wielu rzeczy nawet nie zdawałem sobie sprawy. Dziękuję i liczę na kolejną porcję wiedzy :)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
room 237 poster
Złapane w sieci #161 – ROOM 237 (2012)

Oglądaliście "Lśnienie"? Jeśli tak, to zapewne wiecie też, że wokół tego filmu powstało masę interpretacji i teorii. Film opisywany dzisiaj...

Zamknij