Thursday, Nov. 23, 2017

Zza miedzy #3 – 4 sposoby oszczędności czasu na postprodukcji

Autor:

|

28 marca 2015

|

Zza miedzy #3 – 4 sposoby oszczędności czasu na postprodukcji

Czasem w środowisku montażystów można usłyszeć określenie, że ktoś dużo czasu poświęca na to żeby „wyrzeźbić” coś z dostarczonego materiału. Sami doskonale wiecie, że jak coś się zepsuje podczas produkcji, to potem jest płacz i zgrzytanie zębów. Jak zatem poradzić sobie na planie, żeby zaoszczędzić trochę czasu podczas postprodukcji? Poniższe rady pochodzące od Chrisa Lavigne powinny Wam pomóc.

1. Zanim zaczniesz nagrywać, zrób próbę.

W tej poradzie chodzi o to żeby nie marnować czasu i miejsca na karcie/taśmie, filmując zbyteczne ujęcia. Zrób sobie próbne ujęcie na sucho, czyli bez włączania nagrywania, a potem jeśli uznasz, że takie ujęcie jest ok, uruchom REC. Tak samo z ustawieniem. Nie filmuj spontanicznie (chyba że sytuacja tego wymaga). Najpierw zaplanuj ujęcie, przeprowadź próbę, a dopiero potem utrwal to na nośniku.

2. Zostaw sobie bufor na początku i końcu ujęcia.

Po każdym włączeniu nagrywania odlicz spokojnie do trzech, a kiedy skończysz ujęcie, również policz do trzech i dopiero wtedy zakończ nagrywanie. Chodzi o to żebyś zostawił sobie margines, który pozwoli Ci na montażu manewrować długością ujęcia. Czasem może się zdarzyć, że będziesz potrzebował tej sekundy więcej, aby film zachował rytmikę na przykład w stosunku do muzyki. Co byś zrobił, gdyby zabrakło Ci tej sekundy, bo zacząłbyś filmować od razu po naciśnięciu nagrywania?

3. Oznaczaj ostatnie dobre ujęcie.

Jeżeli nagrywasz daną scenę któryś raz z kolei dobrze będzie jeśli oznaczysz sobie ujęcie, z którego jesteś zadowolony. Teoretycznie zwykle jest to ostatnie nagrane ujęcie. Natomiast dla pewności, wystarczy na zakończenie nagrywania zasłonić obiektyw ręką. Dzięki temu zabiegowi, bardzo łatwo odnajdziesz na osi czasu prawidłowe ujęcie. Jest to szczególnie dobra opcja, gdy nagrywasz coś longiem (czyli kamera działa bez cięcia na sceny), lub nagrywasz kamerą z taśmą minidv.

4. Rób przebitki.

Przebitki to ujęcia, które pozwalają przykryć główny temat filmu. Często robi się przebitki po to, by zobrazować wypowiedź osoby, która mówi do kamery. Przykładowo, gdy Pan X mówi do kamery, że w swojej pracy używa opon zimowych, to Wy nagrywacie takie opony i potem na montażu nakładacie to ujęcie na wypowiedź Pana X. Przebitki dają Wam również możliwość wycięcia potknięć dźwiękowych wypowiadającej się osoby. Wystarczy, że nałożycie taką przebitkę i już możecie wyciąć fragment z „yyyy”, bądź z niepotrzebnym wyrazem. To wszystko skróci również Wasz materiał o zbędne zanieczyszczenia. Zwiększy się również dynamika filmu.

Oryginał: http://nofilmschool.com/2014/10/4-ways-you-can-save-time-post-shooting-for-edit

Share This Article

O autorze

Michał Kołdras

Michał Kołdras

Jestem właścicielem firmy, a zarazem serwisu Kinoamatorskie.pl. Na co dzień prowadzę warsztaty filmowe (warsztaty.kinoamatorskie.pl) i zajmuję się promocją kina niezależnego w Polsce.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
kurs
Dostęp do wiedzy za 2 zł!

Przypominamy, że w naszym serwisie ciągle jest do nabycia 48-stronicowy poradnik filmowca niezależnego, który w praktyczny sposób omawia każdy etap...

Zamknij